<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Myśli Niepoczesane</title>
	<atom:link href="http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com</link>
	<description>If I ever leave this world alive...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jan 2009 17:45:43 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='thebellthatnevertolls.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/16fcd4f80fbbcdefaad3b205fbc73327?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Myśli Niepoczesane</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>Session cause agression</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2009/01/30/session-cause-agression/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2009/01/30/session-cause-agression/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 17:45:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=101</guid>
		<description><![CDATA[Zaczęło się. Ja cię pierdziuuu&#8230;  Dowalili nam (biednym studentom filologii polskiej) w tym semestrze. Chyba najgorsza sesja przede mną.
Może uda mi się nadrobić zaległości po jakimś uspokojeniu się sytuacji uczelnianej. A jest co nadrabiać.
Posted in Lajf       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=101&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Zaczęło się. Ja cię pierdziuuu&#8230;  Dowalili nam (biednym studentom filologii polskiej) w tym semestrze. Chyba najgorsza sesja przede mną.<br />
Może uda mi się nadrobić zaległości po jakimś uspokojeniu się sytuacji uczelnianej. A jest co nadrabiać.</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/101/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=101&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2009/01/30/session-cause-agression/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Postanowinie na nowy rock</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/12/30/postanowinie-na-nowy-rock/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/12/30/postanowinie-na-nowy-rock/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 22:54:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/12/30/postanowinie-na-nowy-rock/</guid>
		<description><![CDATA[Posted in Lajf       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=100&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Posted in Lajf       <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=100&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/12/30/postanowinie-na-nowy-rock/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Strach przed lataniem</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/24/strach-przed-lataniem/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/24/strach-przed-lataniem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2008 21:21:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/24/strach-przed-lataniem/</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy (czyżby?) w cywilizacji końca. Jesteśmy, jednym słowem, dupą świata. My, ludzie. Nie, nie Polacy, nie Niemcy, Ruski, Czesi, Amerykańce czy Etiopczycy. My, czyli ludzie. Raz po raz strzela się do prezydenta (nawet tego mniejszego), raz po raz ktoś knuje coś na korzyść kogoś, raz po raz ktoś ginie, bo ktoś inny miał plan.
Największym naszym [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=98&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Żyjemy (czyżby?) w cywilizacji końca. Jesteśmy, jednym słowem, dupą świata. My, ludzie. Nie, nie Polacy, nie Niemcy, Ruski, Czesi, Amerykańce czy Etiopczycy. My, czyli ludzie. Raz po raz strzela się do prezydenta (nawet tego mniejszego), raz po raz ktoś knuje coś na korzyść kogoś, raz po raz ktoś ginie, bo ktoś inny miał plan.<span id="more-98"></span></p>
<p>Największym naszym problemem jest zaufanie. Ba! Powiedzieć można, że to zaufanie właśnie (a raczej jego brak) sprowadziło nas do parteru, do przerembli bytu. Skończymy zabijając się nawzajem, skacząc sobie do gardeł, albo lepiej &#8211; rozłądowując na sobie ładunki atomowe. Przynajmniej nikt się nikim nie pobrudzi.</p>
<p>Zastanawiam się czasami, gdzie te czasy, kiedy człowiek człowiekowi człowiekiem. Zaraz&#8230; a były takie czasy? No, tak, były. W okresie, kiedy po ziemi walały się bandy &#8220;wilków&#8221;, kiedy czerwonka zapanowała na znacznej części globu, tam właśnie, wtedy dokładnie, człowiek (nie każdy, zaznaczam, nie każdy!) potrafił docenić istotę bytu, nie tylko siebie, ale drugą osobę. Dzisiaj, kiedy wszystko już załatwione, wszystko już jasne, nadchodzi globalna wioska, w której będziemy tylko nosicielami wartości wpojonej nam przez massmedia i wiarołomnych polityków. Brzmi jak przepowiednia? Modlę się, abym nie był prorokiem.</p>
<p>Boimy się. Cholernie się boimy. Latać. Pławić się w obecności. Bo przecież obecność właśnie uświadamia nam nasze człowieczeństwo. Jestem tym tylko, co odbija się w oczach drugiego człowieka &#8211; tak mawiać zwykł Gombrowicz. I miał rację. Dlaczego więc strach &#8211; strach przed lataniem? Bo przecież cóż by się to stało, gdyby tak, nie daj Boże, ktoś nie okazał się godny naszego zaintertesowania! Boziu, Boziu, no co by się to stało, gdyby ktoś nasze zaufanie zawiódł!</p>
<p>Nic by się nie stało. Wstajesz, strzepujesz kurz z marynary, zapalasz fajkę i idziesz dalej, bo takie, do ciężkiej cholery, jest życie. Latać każdy może.</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/98/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=98&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/24/strach-przed-lataniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Listopad</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/23/listopad/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/23/listopad/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Nov 2008 14:50:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=96</guid>
		<description><![CDATA[No, przyznać trzeba, że zaniedbałem swój kącik. Mam nadzieję, że się to nie powtórzy.
Nic wielkiego jednak się nie wydarzyło. Jedynie marazm i szarość dnia. Szarość i kruchość, bo to się zdarza rzadko, by dzień tak łatwo z nocą przegrywał. A przegrywa coraz częściej i szybciej. Nie żebym miał do niego pretensje. Skąd marazm? Z niemocy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=96&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>No, przyznać trzeba, że zaniedbałem swój kącik. Mam nadzieję, że się to nie powtórzy.</p>
<p>Nic wielkiego jednak się nie wydarzyło. Jedynie marazm i szarość dnia. Szarość i kruchość, bo to się zdarza rzadko, by dzień tak łatwo z nocą przegrywał. A przegrywa coraz częściej i szybciej. Nie żebym miał do niego pretensje. Skąd marazm? Z niemocy chyba. To znaczy, wiem, że mam wiele do zrobienia, ale nie robie, bo nie mogę, bo nie umiem, bo nie chcę, bo&#8230; No właśnie tak wygląda u mnie marazm. Całkowita nijakość barw, nijakość zdań i słów. Jedyne słowa barwne, jakie się u mnie pojawiają, kieruję do jednego tylko elementu tego świata, na którym mi zależy. Reszta jest milczeniem. <span id="more-96"></span></p>
<p>Za bardzo niedługo, mam nadzieję, że się zmuszę, wezmę udział w kolejnych Warsztatach Fahrenheita. Oczywiście, efektów tej walki z wiatrakami nieomieszkam umieścić tutaj, pro publico bono. Również za niedługo, spróbuję się zmierzyć z poezję Sławomira Matusza i napisać co nieco na temat jego ostatniego tomiku &#8220;Cycek Boży&#8221;. Bardzo zacna literatura, nie wiem czy podołam. Się zobaczy.</p>
<p>Ach! Co do poezji, to przecież nie można zapomnieć o Miłoszu. Bo o Miłoszu właśnie traktować będzie mój licencjat. Tak, tak, nadszedł ten poważny czas pisania Pracy &#8211; przez duże P. Będzie zabawa. Tomik &#8220;To&#8221; miałem już okazję wziać na warsztat przy pracy nad wierszem &#8220;Daemones&#8221;, tak więc, ląduję na stare śmieci, tyle że wysypisko dużo większe.</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/96/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=96&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/11/23/listopad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Hiphopowi popaprańcy</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/27/hiphopowi-popaprancy/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/27/hiphopowi-popaprancy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 21:20:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Są na świecie rzeczy silnie drażniące. Dla niektórych pyłki traw czy kwiatów, dla innych sierść kota czy psa, dla innych jeszcze są to roztocza czy kurz. Dla mnie takim drażniącym czynnikiem jest banda spuściportów (bo nie nazwę ich hiphopowcami, ani, TYM BARDZIEJ, raperami) zebranych wokoło tego, z najgłośniej grającą komórką, którzy siedzą w autobusie i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=92&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Są na świecie rzeczy silnie drażniące. Dla niektórych pyłki traw czy kwiatów, dla innych sierść kota czy psa, dla innych jeszcze są to roztocza czy kurz. Dla mnie takim drażniącym czynnikiem jest banda spuściportów (bo nie nazwę ich hiphopowcami, ani, TYM BARDZIEJ, raperami) zebranych wokoło tego, z najgłośniej grającą komórką, którzy siedzą w autobusie i całemu gremium każą słuchać swojej świetnej muzyki.<span id="more-92"></span></p>
<p>To nie jest moment, żeby pisać, że lubię/nie lubię rapu/hiphopu. Powiem otwarcie &#8211; nie lubię, co nie oznacza, że nie szanuję. Cypress Hill, Run DMC, w porywach nawet polski Kaliber 44, czy też z bardziej ekwilibrystycznych władców słowa &#8211; Łona. Nie lubię natomiast szczerze jednej rzeczy &#8211; zgrai dzieciaków, ślepo wierzących w każdy &#8220;rym&#8221; (tak, tak, to jest zamknięte w cudzysłów, zgadnijcie czemu?), mówiący o blokowisku, psach, sukach, hajsie, flocie, baunsie itp. Mało tego, wysoce zniesmacza mnie fakt, iż owo zbiorowe uwielbienie muzyki chodnikowej przenosi się do miejsc publicznych! Wkurza mnie to, ściślej mówiąc.</p>
<p>Wyobraźcie sobie taką scenę &#8211; do autobusu wchodzi człowiek w glanach, ubrany, co tu dużo mówić, na czarno &#8211; czarne jeansy, bądź sztruksy, bluza z nieczytelnym logo zespołu. Włosy ma upięte w kucyk, na plecach torbę wojskową/harcerską z naszywkami równie nieczytelnymi, co napis na bluzie. Więc wchodzi, siada na miejscu, wyciąga komórkę &#8211; docelowo Nokia 5220 &#8211; muzyczny telefon, załącza sobie kawałek Behemotha &#8220;Christians To The Lions&#8221; i słucha. Idę o zakład, że ktoś nie wytrzyma. Idę o zakład, że ktoś będzie na tyle zniesmaczony, żeby powiedzieć młodemu wilkowi, aby ściszył muzę, dał sobie ją na słuchawki, albo cokolwiek. A teraz wyobraźcie sobie, że kilka przystanków dalej wsiada inny przedstawiciel wyżej wymienionego gatunku i za pomocą tego samego narzędzie (np. Nokii 5220 &#8211; znienawidzę tę komórkę) zapodaje sobie, np. Dimmu Borgir, albo lepiej, Gorgoroth. Kto wytrzyma najdłużej nie zatykając uszu?</p>
<p>Oczywiście, nie twierdzę, że hiphop jest lepszy od metalu, bo na hiphop nikt nie reaguje w autobusie. Wręcz przeciwnie, jest o tyle gorszy, że ludzie przywykli już do muzyki w stylu: KA-BUM..ty kurwo&#8230;KA-BUM&#8230;te jebane psy&#8230;KA-BUM&#8230;ale mamy flotę&#8230;KA-BUM&#8230;jesteś fajna, aj&#8230;KA-BUM&#8230;nie pierdol&#8230;KA-BUM.</p>
<p>Niech mi ktoś wyjaśni, czy osobnik rodzaju ludzkiego, nie może zrozumieć, że dla części społeczeństwa muzyka hiphopowa nie stanie się fajniejsza, gdy będzie się jej słuchać z marnej jakości empetrójek puszczanych w autobusie na komórce?! Czy aż tak popadli w kompleksy, by dowartościowywać się w ten sposób&#8230;</p>
<p>Jutro wezmę do torby boom-boxa i w autobusie puszczę sobie np. &#8220;Master of puppets&#8221;. Ciekawe, czy ich zagłuszę&#8230;</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/92/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=92&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/27/hiphopowi-popaprancy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>I odpuść nam&#8230;</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/20/i-odpusc-nam/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/20/i-odpusc-nam/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Oct 2008 15:08:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=58</guid>
		<description><![CDATA[Nie umiem, nie umiem, do jasnej cholery, nie umiem. Coś we mnie pękło chyba, coś upadło i się stłukło. Straciłem coś, z czego byłem naprawde, naprawdę dumny &#8211; potrafiłem sobie odpuścić, czy raczej puścić płazem. Kiedyś&#8230;
Dlaczego to ja zawsze mam odpuszczać pierwszy? To pytanie pojawiło się całkiem niedawno w kontekście pewnej emocjonalnej sprzeczki. Dlaczego to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=58&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Nie umiem, nie umiem, do jasnej cholery, nie umiem. Coś we mnie pękło chyba, coś upadło i się stłukło. Straciłem coś, z czego byłem naprawde, naprawdę dumny &#8211; potrafiłem sobie odpuścić, czy raczej puścić płazem. Kiedyś&#8230;<span id="more-58"></span></p>
<p>Dlaczego to ja zawsze mam odpuszczać pierwszy? To pytanie pojawiło się całkiem niedawno w kontekście pewnej emocjonalnej sprzeczki. Dlaczego to ja zawsze mam wyciągać dłoń, zawsze mam przepraszać, zawsze mam zdawać się na dumę innych ludzi, którzy widząc moją chęć zaprowadzenia zgody EWENTUALNIE się zgadzają, bratają i inne takie? Pytanie nie takie głupie i nie takie płytkie, jakby się mogło wydawać.</p>
<p>Jedni powiedzą, że to mój chrześcijański obowiązek. I prawda, zgodzę się z nimi. Jednak, cóż ukrywać, mam już dość ciągłego przychodzenia do wszystkich ludzi z podkulonym ogonem. Możliwe, że to wynika z mojego charakteru &#8211; dlatego nikt nawet nie pomyśli, żeby mnie przeprosić. Bo, w sumie, to po co? I tak przyjdę z podkulonym ogonem, poproszę, przeproszę, zachowam się jak przystało na szmatkę i będzie zgoda i radość i wieczne uwielbienie. Idąc takim tropem, katolik, albo szerzej, chrześcijanin, nie ma szans w jakichkolwiek negocjacjach, bo musi stawiać siebie w pozycji obronnej. Żeby przypadkiem nie unieść się czymś wobec kogoś. Jak zatem powinien zachować się chrześcijanin?</p>
<p>Drudzy powiedzą, że to przecież wypada, że jeśli coś nawala, to trzeba, będąc gentlemanem, dobrym bliźnim czy czymkolwiek innym, podać dłoń. Ten argument byłby prawdziwy, biorąc pod uwagę moją wrodzoną zdolność do radosnego brania na siebie winy za kompletnie wszystko. Kłótnia &#8211; moja wina, przypadkowe zepsucie się czegokolwiek &#8211; moja wina, zatonięcie Titanica &#8211; moja wina. Najlepiej byłoby, gdyby obwiniono mnie o wszystko, łącznie z tym, że piszę tego bloga.</p>
<p>Czy ja aby nie jestem masochistą, który to chce być winny, chce być taką szmatką dla wszystkich i chodzić z podkulonym ogonem? A może się boję? Może się boję postawić komukolwiek, unieść się, bo może się okazać, że nie jestem wartościowy i moje racje to bzdura i nikt nie będzie chciał ich słuchać, wszyscy będą je bagatelizować? A może&#8230;</p>
<p>A może już tak jest.</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/58/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=58&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/20/i-odpusc-nam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Widmo</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/19/widmo/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/19/widmo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2008 20:35:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z nas ma chyba czasami taki dzień, że wydaje mu się, iż jest zupełnie, totalnie, maksymalnie i bezgranicznie sam. Dzisiaj jest mój dzień.
Czasami jest tak, że wszystko idzie jak po maśle. W życiu się układa, w pracy się układa, na studiach się układa, wszędzie się układa. Ale podświadomie, w niewyobrażalnym nawet zakątku umysłu, wiem, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=56&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Każdy z nas ma chyba czasami taki dzień, że wydaje mu się, iż jest zupełnie, totalnie, maksymalnie i bezgranicznie sam. Dzisiaj jest mój dzień.<span id="more-56"></span></p>
<p>Czasami jest tak, że wszystko idzie jak po maśle. W życiu się układa, w pracy się układa, na studiach się układa, wszędzie się układa. Ale podświadomie, w niewyobrażalnym nawet zakątku umysłu, wiem, że wcale nie jest dobrze, że czegoś mi nieustannie brakuje. I to jest chyba to ciche wołanie samotnej istoty ludzkiej. Brakuje mi jakoś, w niewypowiedziany sposób, drugiego człowieka. Tylko dlaczego? Wszystko mam. Wszystko mam, a jednak ciągle mi czegoś brakuje. Tak jakbym, pomimo świetnie skrojonego garnituru, czuł się w nim niewygodnie.</p>
<p>Czasami jest też tak, że pomimo posiadania przyjaciela, wiem, że on nie zrozumie tego, co chcę mu powiedzieć. Wiem, że nie zrozumie i tyle. Czuję, że uzna mnie za marudę, za &#8220;problematyka&#8221;, za nadwrażliwca i ekscentryka w jednym. I tu pojawia się ten ból i strach &#8211; komu powiedzieć, jak nie jemu &#8211; temu przyjacielowi, który przecież wszystko i zawsze i bez względu i w ogóle? Ale skoro przyjaciel nie zrozumie, to kto?</p>
<p>Bycie nadwrażliwym ma swoje wady i zalety &#8211; wadą jest to, że nawet najbliższa osoba dociera w końcu do kresu wytrzymałości i pęka. Po prostu nie daje sobie rady z problemami, które dla mnie są oczywiste, a ona ich nie widzi. I nie jest to, rzecz jasna, jej wina, broń Boże. Zaletą jest to, że czasami mam (dumne, bo dumne i na wyrost) uczucie, że naprawdę jestem inny niż wszyscy. Nie muszę silić się na oryginalność (pomimo problemów z asocjacją), nie muszę udawać kogoś, kim nie jestem (pomimo, że przez 99% czasu bardzo bym chciał być kimś innym). Ja po prostu WIEM, że jestem nienormalny. Pytanie tylko, czy normalni potrafią z nienormalnymi żyć w symbiozie?</p>
<p>Nie wiem.</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/56/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=56&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/19/widmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Chcesz w &#8220;Ryjka&#8221;?</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/16/chcesz-w-ryjka/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/16/chcesz-w-ryjka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2008 20:46:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Ciekaw jestem, czy pamięta ktoś jeszcze starego, dobrego &#8220;Ryjka&#8221;? Tak, tak, tego bez telewizji, Bałtroczyka i biletowego nepotyzmu. Gdzie te czasy, kiedy była to naprawdę impreza dla ludzi &#8211; nie tych z kiesą, ale dla młodych ludzi, studentów, zapaleńców sceny kabaretowej, czy też po prostu &#8211; zwykłych ludzi?
Dzisiaj jest tak, że aby dostać bilety, trzeba [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=50&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Ciekaw jestem, czy pamięta ktoś jeszcze starego, dobrego &#8220;Ryjka&#8221;? Tak, tak, tego bez telewizji, Bałtroczyka i biletowego nepotyzmu. Gdzie te czasy, kiedy była to naprawdę impreza dla ludzi &#8211; nie tych z kiesą, ale dla młodych ludzi, studentów, zapaleńców sceny kabaretowej, czy też po prostu &#8211; zwykłych ludzi?<span id="more-50"></span></p>
<p>Dzisiaj jest tak, że aby dostać bilety, trzeba przynieść do kasy pistolet. Może mierząc w głowę biletera, lub rozstrzeliwując tę kupę ludzi przed sobą, udałoby się nam dostać bilet. Pytanie, czy byłby to wtedy bilet do raju? Bo tak naprawdę, nie oszukujmy się, &#8220;Ryjek&#8221; to komercha. Bałtroczyk, nieśmieszne gwiazdy z nieśmiesznych kabaretów i&#8230; no tak, i jeszcze &#8220;Ryjek Park&#8221;, w którym wszyscy będą oddawali się radosnemu aktowi masturbacji i zachwycali się sami sobą.</p>
<p>Ja się pytam, dlaczego zachciało się komuś robić z biednego &#8220;Ryjka&#8221; festiwal w Cannes? No, błagam, podpisywanie płyt w Focus Parku? Każdego dnia inna mega gwiazda kabaretu? Myślałem, że daleko nam do ubóstwiania jednostek sceny satyrycznej, tak jak ma to miejsce w USA, gdzie gwiazdy te nie są już nawet śmieszne&#8230; ale jednak, jednak okazuje się, że bardzo nam za ocean niedaleko.</p>
<p>Czuję, że niedługo rybnickiego &#8220;Ryjka&#8221; przeniosą nam do studia, albo do większego miasta&#8230; bo przecież dbać trzeba o jakość, bo jakość się liczy a nie ilość&#8230; gdzie tam ilość&#8230; Ech&#8230;</p></p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/50/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=50&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/16/chcesz-w-ryjka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Impresja Guinness&#8217;a</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/07/impresja-guinnessa/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/07/impresja-guinnessa/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 20:36:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=48</guid>
		<description><![CDATA[Tak. Stało się. Wreszcie.
Radosnym krokiem wybiegłem z TESCO, wskoczyłem czym prędzej do Czerwonej Błyskawicy i pędęm, za pomocą Połówki, pognałem do domu, pod ręką dzierżąc coś, co miało przysporzyć mi niesamowitych wrażeń tegoż wieczoru.
Oczywiście, oczywiście, nie ma tak lekko &#8211; najpierw trzeba wstawić do lodówki, bo ignoranci z TESCO nie wiedzą, jak należycie przechowywać ten [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=48&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>Tak. Stało się. Wreszcie.<br />
Radosnym krokiem wybiegłem z TESCO, wskoczyłem czym prędzej do Czerwonej Błyskawicy i pędęm, za pomocą Połówki, pognałem do domu, pod ręką dzierżąc coś, co miało przysporzyć mi niesamowitych wrażeń tegoż wieczoru.<br />
Oczywiście, oczywiście, nie ma tak lekko &#8211; najpierw trzeba wstawić do lodówki, bo ignoranci z TESCO nie wiedzą, jak należycie przechowywać ten artefakt. Tak więc, cztery buteleczki 0,33l wylądowały w lodówce, ja tymczasem zabrałem się za błogie nicnierobienie połączone z lenistwem.<br />
Wreszcie, po dwu godzinach, nadszedł moment prawdy. Otwieram, psssyk. <span id="more-48"></span></p>
<p>Zapach&#8230; no cóż, da się wyczuć, że to nie taki znowu zwykły stout. Przykładam butelkę do ust &#8211; i pojawia się moment zawahania. A co, jeśli będzie to ta sama zawiesina, którą piłem w pubie, która miała być stuprocentowo irlandzka? Raz kozie śmierć, myślę sobie i łykam. Łykam, łykam&#8230; i już czuję.</p>
<p>Są takie momenty w życiu człowieka szarego jak papier toaletowy, że los pozwalam mu posmakować czegoś więcej. Odchyla przed nim rąbka, rzekłbym, tajemnicy. Nietrafione to porównanie &#8211; chodzi mi z grubsza o to, że czasami, przy czynności dla wielu być może najzwyklejszej, niektórzy ludzie osiągają stan uniesienia. Nie takiego zwykłego znowy uniesienia, bo z radością nie można tego porównać. To uniesienie wiąże się raczej z tym, że w tym jednym momencie, oczekiwania człowieka łączą się z rzeczywistością w jakiej się znalazł. I zaznaczyć trzeba, że są to momenty bardzo rzadkie. Te niesamowite chwile połączenia się bytu z nie-bytem są esencją tego, co nazywamy spełenieniem marzeń. Bo, choć tak naprawdę, marzymy tylko po to, aby dążyć do spełnienia, to te małe punkty zbiegu snów i jawy są swoistą marchewką na kiju &#8211; apetajzerem, dzięki któremu do tych największych marzeń dążymy z jeszcze większą zaciętością i zdecydowaniem.</p>
<p>Tym właśnie był pierwszy łyk Guinnessa, pierwszego Guinnessa w moim życiu (kosztowało mnie to 20, z górką, złotych&#8230; -_-&#8217;). Czego zatem oczekiwałem? Surowego, zdecydowanego smaku połączonego z wyraźną nutą melancholii i świeżości zarazem. Pijąc jakiegoś, Bóg wie skąd i jak warzonego, stouta w jednym z rybnickich pubów, zastanawiałem się, jak w ogóle można to pić. Zmusiłem się wtedy, myśląc, że przecież Guinness to też stout, a wychwalany pod niebiosa. Kiedy zauważyłem go na półce marketu, postanowiłem wreszcie skonfrontować wyobrażenia. Tym razem wyszło bardzo pozytywnie.</p>
<p>Kiedy jest się jednak dzieckiem i nie pije się alkoholu, to oglądając reklamy piwa i zachwycających się nim mężczyzn, wyobrażamy sobie jego niesamowity smak i pełnię nie do końca nam znanych aromatów. To, z czym mamy do czynienia podczas pierwszego łyku piwa, często znacznie odbiega od wyobrażeń o tym boskim, poniekąd, napoju. Zastanawiamy się wtedy, jak w ogóle można to pić. Konfrontacja marzeń z rzeczywistością jest zdecydowanie niekorzystna. Pytanie brzmi, czy tylko w przypadku piwa?</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/48/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=48&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/07/impresja-guinnessa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Show must go on</title>
		<link>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/04/show-must-go-on/</link>
		<comments>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/04/show-must-go-on/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Oct 2008 22:43:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rubens</dc:creator>
				<category><![CDATA[Lajf]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[No i proszę. Znów tutaj jestem. Zaczynam od nowa, a jednak w duchu jakiejś ponadczasowej kontynuacji. Powód znów mam taki sam &#8211; potrzeba własnego miejsca. Potrzebne mi coś, co sprawia pozory intymności, będąc zarazem świetnym polem do wyrażania swoich opinii. Takowym miejscem jest dawno zapomniany blog. Mam nadzieję, że tym razem wytrwam trochę dłużej w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=45&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p>No i proszę. Znów tutaj jestem. Zaczynam od nowa, a jednak w duchu jakiejś ponadczasowej kontynuacji. Powód znów mam taki sam &#8211; potrzeba własnego miejsca. Potrzebne mi coś, co sprawia pozory intymności, będąc zarazem świetnym polem do wyrażania swoich opinii. Takowym miejscem jest dawno zapomniany blog. Mam nadzieję, że tym razem wytrwam trochę dłużej w wyrażaniu siebie. Potraktujmy to raczej jako terapię, niż jako kaprys. Po prostu tego mi właśnie trzeba. Amen.</p>
Posted in Lajf  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/thebellthatnevertolls.wordpress.com/45/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=thebellthatnevertolls.wordpress.com&blog=3367905&post=45&subd=thebellthatnevertolls&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://thebellthatnevertolls.wordpress.com/2008/10/04/show-must-go-on/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/49cd24ebe0c15d271319dea550d6ae66?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">rubens</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>